I tu sie mylicie panowie ,w mojej regenerowałem wszystko oprócz drążka i oczywiście sinenbloków. Drążek mam oryginał , przejechałem chyba juz z 150 tys km po złych drogach na kołach 18" i nie ma luzu. Kolega załozył ostatnio FEBI i po 5-10 tys km ,jest do wymiany. Lepiej zregenerować wahacze i końcówki ,ale drążek oryginalny założyć :)

Druga sprawa ,jak sie założy wszystko bez luzu to o wiele więcej wytrzyma zawiecho.

Pozdrawiam :)