Cytat Zamieszczone przez Przemik
Ale mimo wszystko w świetle prawa to nie wypadek. Mogło ci przód , tył, wszystkie drzwi urwać ale jak nikt nie został ranny to wciąż "tylko" kolizja :D :D :D
Zgadza się ale w takim przypadku chodzi o zakwalifikowanie zdarzenia drogowego przez policję,ubezpieczyciela i podjęcie dalszych kroków mających na celu sposób ukarania sprawcy,wypłatę ewentualnego odszkodowania itp i ma się to nijak do stwierdzenia że auto jest bezwypadkowe.Jeden sprasuje auto i wyjdzie z tego bez szwanku,drugi lekko draśnie a się zabije bądź połamie.Jeżeli ktoś pisze że bezwypadkowy to ma być bezwypadkowy a nie że pociąg przód urwał ale panie to była kolizja bo mi się nic nie stało.Jeżeli sprzedający tak interpretuje to pojęcie to najwyraźniej szuka większego imbecyla od siebie.