wiecie co - kaprysne jak cholera sa te nasze auta.
chyba nie slyszalem, zeby inne samochody tak sie zachowywaly.
jak jezdza dobrze to jest pelna euforia,
ale jak po kilku miesiacach normalnego dzialania
znow sie cos zwali czlowiek ma ochote zepchnac ja w jakas przepasc.




Odpowiedz z cytatem