Pytałeś?
Dzisiaj po południu śmignąłem do garażu podłubać i dokończyć parę spraw.
W końcu zapakowana w całości :D
Zostało jeszcze znaleźć sposób na połączenie wiązki przedlift/polift i pamięć też zadziała. Ale to już tylko kosmetyka, bo całość złożona jest na gotowo. Reszta zabawy to pod fotelem już ;)
No i wiskoza się załączała dość późno. Kupiłem nową i od razu słychać ją jak trzeba :P
W tym roku to prócz kółek na które wciąż czekam, jeszcze renoskórem potraktuję wnętrze. Auto uważam przygotowane do sezonu 2012 ;)







