Hej Jurij podziwiam i współczuje, oczywiście gratuluje. Tak doprowadzenie takiego samochodu do braku błędów i 100 % sprawności to walka wielu lat są wspaniałe ale i oporne, Sam swoją rozebrałem praktycznie do zera wyremontowałem silnik, skrzynie, zawieszenie i doposażałem tak ze jedynie co starego zostało w tym samochodzie to ja.