Ale ja właśnie o tym mówię. U mnie też parkingi kryte/podziemne nie stoją na każdym rogu, garaże "wolnostojące" to w ogóle jakiś relikt, a najzwyklejsze parkingi osiedlowe są często zarezerwowane na ileś lat w przód (np. kolejka kilkunastoosobowa, przy rotacji rzędu 1-2 osoby rocznie).Zamieszczone przez Hubertus7er
W ścisłym Śródmieściu to już w ogóle masakra. Pod budynkiem Sądu Najwyższego płaciłem kiedyś 300 PLN / miech. I na koniec smaczek - parking w Rondo 1 kosztuje coś ponad 600 PLN miesięcznie... ;D




Odpowiedz z cytatem