Znalazłem ten czujnik, były zaśniedziałe styki. Komunikatu już nie ma ale w nagrodę zapalił się CHECK CONTROL i cały wyświetlacz jest przygaszony. Na domiar złego silnik zapala jakoś tak nierówno i 500 rpm trzyma , dopiero po przegazowaniu wraca na normalne obroty. Nie wiem czy przypadkiem nie powinienem wcześniej akumulatora odłączyć zanim zająłem się tym czujnikiem. I teraz coś czuje że na diagnostykę będę musiał jechać :/ ehhh a chciał człowiek dobrze