Właśnie rozwiązałem zagadke jego spokoju. Z racji tego, że mózg był gratis do chipsów, nie mógł być zbyt wysokiej jakości, więc gościu po upadku tak sobie wygodnie leżał i myślał "Co ja k...a zrobiłem?? Czy było warto?? Jak mam teraz wstać?? O cholera, pewnie mój wyczyn znajdzie sie w internecie". :hah: :hihi:




Odpowiedz z cytatem