Panowie ,prawda jest taka ,że np FEBI kiedys było całkiem innej jakości ,nie mówie ,że wszystko robi złej jakości ,ale czasem mają wpadki :)

Nie ma w tym nic dziwnego ,ze na liczniku w aucie jest np 220 tys km i wszystko jest oryginalne ,bo wszystko było w fabryce założone nowe ,wahacze ,sinenbloki ,drążek , amortyzatory , a to ma wpływ na trwałość :)

Ja osobiście zakładam do mojego auta wahacze regenerowane , do tego nowe sinenbloki ,jak zakładam to zakładam wszystkie od razu i moge o nich zapomnieć na 100tys km . Może nie najwazniejszą ,ale ważna sprawą jest też cena ,regeneracja jednego wahacza to 50 zl z gwarancją pół roku ,przy mojej jeżdzie to około 30-40 tys ,więc temat sprawdzony. Nie sztuka jest walić kase do e 38 ,a potem kwiczeć, że drogie auto w utrzymaniu.
Pozdrawiam