Cytat Zamieszczone przez tuczi77
Co do przebiegu to słyszałem historię kolesia, który sprzedawał zadbane jakieśtam auto i miało 220kkm przebiegu. Trafił się klient. Wszystko pięknie, ładnie ale 220kkm??? Coś za dużo... Koleś bujał się jeszcze chwilę z tym autem, w końcu się wk*&%#ł i przekręcił na 175kkm. Po jakimś czasie z ogłoszenia znowu trafił do niego ten klient co poprzednio narzekał. Tym razem kupił, nawet niespecjalnie targując się na cenie. Tak to już jest ;)
I tutaj potwierdza się, że sami jesteśmy (jako kupujący) winni tej chorej sytuacji z cofaniem liczników :] Kupujący woli auto z mniejszym nieudokumentowanym przebiegiem niż z większym pewnym -::

Wynika to (tak mi się wydaje) z przekonania, ze auto powyżej 200kkm jest już złomem bo ciągle w świadomości Polaka są polonezy, które po 200kkm miały już z reguły drugi silnik :)

Zapominamy, że technologia idzie do przodu. Precyzja wykonania poszczególnych podzespołów silnika też jest wyższa więc ich żywotność też jest dłuższa.