Tylko, że właśnie przed chwilą odpalałem maszynę i jak gdyby nigdy nic się złego z nim nie działo :shock:Zamieszczone przez bitek-bitek
Z tą głośnością pracy silnika sam już nie wiem, teraz jest jakby ok :?
Idę zerknąć pod pokrywę do świeczek i kabli...
-------------------------------------------------------
Już zerknąłem:
wygląda to tak - na jednej stronie jest olej w gniazdach świec, ale nie wiem czy to wystarczy, żeby zrobić zwarcie? Dwie fajki suche, dwie umoczone końcówki.
![]()
na drugiej stronie olej nie pływa, jest zabrudzenie, ale stare chyba :/
![]()
czyli mam rozumieć, że uszczelka pod deklem do wymiany?
myślicie, że to jest przyczyna moich wczorajszych problemów?








Odpowiedz z cytatem