-
Vip
Vip
Co do naszych "laweciarzy" bo to jedyne określenie na ten gatunek to zdanie mam jedno to co robią to już poprostu przesada. Wczoraj kumpel prosił żebym podjechał bo jego kolega ma w nowym nabytku mały problem... z radiem hmmm... (to był seat ibiza) mówię oki jak bedzie chwilka podjadę. Już wjeżdżając na parking miałem uczucia mieszane (po 1. auto na żółtych blachach niemieckich - które w PL NIE MAJĄ UBEZPIECZENIA - są to tablice wyłącznie do jazd testowych w niemczech a nasi spece jadą wszyscy na nich bo są tańsze tylko co jak walnie w jakieś autko w Polsce??? ja sprowadzałem autko i sprawdziłem dokładnie przy ubezpieczeniu (notabene była bardzo miła pani jak na niemkę :D), która powiedziała że pyta wszystkich tych speców i wyjaśnia im co i jak ale oni twierdzą że to tylko na jazdę na sprawdzenie autka i tyle i że nie będą wyjeżdżać za granicę napewno). Oby nikt z nas nie trafił na kolizję z takim wynalazkiem.... ale dalej wracając do oględzin samochodu było już tylko gorzej i gorzej.... przebieg 115 000 autko 2001 rok - już na pierwszy rzut oka widać spokojnie ze 200 do 250 tys. ale to jeszcze nic deska rozdzielcza poprzecierana widać że od jakiegoś wypadku kierownica już postrzępiona i lekko krzywa dodatkowo po chwili zobaczyłem naklejkę na drzwiach z wymiany oleju 210 000 !!! no cóż na szybko cofany i malowany już podarowałem sobie odpalanie samochodu bo to było zbyteczne... (nie chciałem chłopaka dołować i przemilczałem większość bo zrobiło mi się go szkoda poprostu) pobawiłem się troszkę tym radiem i poleciłem podjechac gdzieś na test elektroniki bo po wyłączeniu kluczyka za minutę czasem krócej samo się włączało znowu zmiana ustawień tam - jest taki tryb że może się włączyć bez kluczyka nic nie dawała.
I co wy na to - moim zdaniem powinien kolesiowi oddać to padło i jeszcze do sądu podać. MASAKRA....
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum