Już jestem chłopaki !!!! Tak jak Coboss powiedział zaraz po ślubie wyjechałem w podróż poślubną a tam nie miałem internetu. Przed samym ślubem tez nie zdążyłem wrzucić fotek. Sami wiecie jakie jest urwanie głowy kilka godziny przed. Na szczęście już jestem PO !! I przeżyłem hehe :) Najgorzej było w kościele i tak jak któryś z kolegów na forum powiedział "tylko nie odwracaj się za siebie" posłuchałem się go i jakoś dałem rade. Na weselichu po pierwszym tańcu już był git majonez. Rodzina ruszyła w tany i zaczęła się sielanka :)
DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA ŻYCZENIA !!!!

Obiecałem Wam wkleić zdjęcie przystrojonej Buńki i kilka ślubnych ale jeszcze nie zdążyłem ich pozbierać od rodziny bo dopiero co wróciłem. Wrzucę więc foto z podróży poślubnej ;) Czekam na opinie :)