Witam.

Niezła masakra - po fotce auta przy drzewie poznaję - widziałem pare fotek z tego.


Dobrze że jechałeś sam - ja kiedyś straciłem kolege i kuzyna, drugi kuzyn jest teraz inwalidą po identycznej sytuacji(oni siedzieli z tyłu auta), a siedzący z przodu wyszli bez szwanku...

Masz przestrogę na całe życie by nie przeceniać wozy - chocbyś nawet czołgiem bojowym jechał 8/