
Zamieszczone przez
KaZi
żaden z was (wypowiadających się) nie ma przebiegu powyżej 300tys a wielce bronicie E65... ja też jestem fanem marki i innego auta raczej bym nie kupił (no może audi) ale fakt faktem auta powyżej 300tys przebiegu już nie chce, miałem E38 z przebiegiem strzelam 300-350tys, jak ją kupiłem była w bdb stanie a potem zaczęło się już wszystko sypać, przez 4 miechy wpakowałem w nią 5 tys zł w ASO po czym następne rzeczy zaczynały się chrzanić (silnik+skrzynia) więc wcisnąłem to jakiemuś handlarzowi, teraz mam E46 z przebiegiem 160tys km (autentycznym) i nic oprócz pompy wspomagania nie wymieniłem przez 40tys km (no oczywiscie oprócz filtrów, oleji oraz klocków). Dla mnie auto powyżej 300tys przebiegu to już skarbonka z niekończącym się dnem.