Toście mnie pocieszyli...i mnie ta dolegliwość dopadła,
z tymże trzepaki nie wykazały żadnych luzów (wiem wiem,nie koniecznie muszą wykazać),tarcze też wykluczam,bo dopiero co zmienione,koła miałem wyważone i w regeneracji.Ponoć laleczka jest.Obstawiam narazie wahacze (ponoć dopiero po wyjęciu można zobaczyć,czy mają luzy ??),słyszałem też że zbieżność może mieć coś do tego... (?)
Ale dziwne u mnie jest to,że czasem jak jej powstawiam (ostre przyspieszenia-hamowania) objaw jakby przechodzi i jeżdżę sobie normalnie,aż serce się raduje...aż znowu coś go napadnie...Jestem głupi,a każdy co innego mi podpowiada...ehh ;(