W e34 przy hamowaniu trzęsło mi budą tak fatalnie, że chyba od tego delikatnie pekła mi szyba przednia, wymieniłem po kolei chyba wszystkie elementy zawieszenia, płyny i co tylko się dało, cudawianki odwalałem, pomogła wymiana wszystkich tarcz i klocków.
Niestety i w e38 dopadła mnie trzęsiawka przy 80-95 km/h i przy hamowaniu z około 100km, musze podjechać i zbadać bo nie jest przyjemnie. Mam nadzieję że nie tarcze bo są prawie nowe i to zaboli mój portfel.
Jak się uporam to napiszę o moim przypadku.
PS. Trzęsienie łączy chyba wszystkich posiadaczy BMW