Dyskusje dyskusjami....
Ale co do inspekcji - nie wiem jak jest teraz, ale jak czas temu sprzedawałem auto i wystawiałem na otomoto, to była opcja do zaznaczenia, czy się zgadzam na inspekcje.
Więc wniosek z tego taki, że jeśli masz przy ogłoszeniu możliwość zamówienia inspekcji
(nie przy każdym ogłoszeniu jest, a przy najmniej dawniej było, bo teraz nie mam potrzeby tam lukac intensywnie), to z góry sprzedający sie na to zgdza.
Z drugiej strony to skoro sprzedaje, to się musi liczyć z tym, że potencjalny kupujący weźmie auto na stację diagnostyczną.
Swoją droga to w ubiegłym roku jak byłem u "mojego" diagnosty, to był pewien gostek swym autem i na badaniu .... na szrpakach urwało mu sworzeń wahacza
- i co? diagnosta ma za to zapłacić że urawał ???:hah: :hah: :hah:
![]()




:hah: :hah: :hah:
Odpowiedz z cytatem