Dwie uwagi:
1. co do odsprzedania w Polsce z krociowym zyskiem to bym trochę ostudził głowę... Nie mówię, że nie ma ludzi którzy na podobnym manewrze mogli zarobić. Ale czy wyjdzie się na tym do przodu za rok, to zupełnie inna sprawa.
Czy ktoś z Was wie jakie wtedy będą kursy walut, jakie ceny paliw, podatki, ogólna sytuacja gospodarcza (np. bezrobocie)? Jak ukształtują się ceny używanych aut na rynkach ościennych? Przecież to wszystko będzie miało bezpośredni wpływ na cenę jaką uda się wziąć za auto tutaj - a przez rok wiele może się wydarzyć (przykład: początek 2008).
Nie znaczy to, że kupno E38 w UK ogólnie musi być złym pomysłem - to już dużo szersza kwestia.
2. Krabi, jesteś wielkim optymistą... ;) Od decyzji do znalezienia/kupienia właściwej sztuki może zejść "trochę" więcej niż 2 tygodnie ;D Np. moja średnia to gdzieś między pół roku a rok...




Odpowiedz z cytatem