Współczuję Ci z powodu straty.
Sam bym się mocno wku..r.wił.

a jako zabezpieczenie - choć trochę ujmuje autu, to widziałem małe czerwone naklejki na mercedesie z napisem "chek ...(cośtam)...alarm" - 3 słowa.
Zaciekawiłem się - właściciel mi powiedział że czasem coś mu próbowali wyłupać - to kupił i ponaklejał na lusterku, szybach bocznych i szyberdachu.

Takie łajzy co potrafią rzecz wartą 5 stówek popsuć i potem sprzedać za 20pln (bo siakowy sok marki wino kosztuje 5pln, a fajki 7).