to ja wam opowiem historie.
Pojechał moj dawny kumpel i jego koledzy jeszcze za czasow technikow ogolnie dwa karki, wozek dla wojka chcial kupic jeden z nich.
zadzownili pod wroclaw wszysko lalka, przeszli sie po komisie i pokazuja na e39 gosc zachwala a jedne mowi jak bedzie szrot masz wpie....
normalny gosc widzac taka ekipe polecilby autko pewne a nie szrota.
skoncyzlo ise na tej e39 wyjechali z 50 km cos chrupnelo i zadzelo chalasowac a oni nawet bez zatrzymywania rękaw i spowrotem
wpadli do budki komisowej lomot podobno niesamotity kase zabrali auto zabrali i sie zawineli