Krzychu, Panowie,
rozumiem sytuacje, sam jestem w podobnej... stad tez moje milczenie na forum i bardzo rzadka tu obecność ostatnimi czasy... Trzeba wierzyć, ze wszystko się ułoży i będzie dobrze. Nastaw się tylko pozytywnie. A auto? Dziś jest takie, jutro będzie inne... Twoje zawsze były dopieszczane z tego, co obserwuję na forum... Trzymam kciuki!! Powodzenia!! A cena, myślę, rozsądna...