Samo życie panowie.
Mnie taż w Krakowie chcieli pobic w komisie przy targowicy "C.H. Tandeta", jak oglądałem bitego forda mondeo, a gość wyjął papiery że ma świadectwo z ASO Ford, że lakier tu jest oryginalny (chyba na oponach był fabryczny...), a ja im powiedziałem co umiem nadrukować na toaletowym... :razz:




, a ja im powiedziałem co umiem nadrukować na toaletowym... :razz:
Odpowiedz z cytatem