Ja nie neguje stanu technicznego tego auta, że bite i szpachla to i moze ale w końcu lat troche ma i nie kosztuje 500tyś, więc nie wymagajmy zbyt wiele - może technicznie jest super, tego po zdjęciach nie oszacuje.. po prostu dla mnie kolor, lampy, felgi, gril itp to tragedia - nie trzyma sie to kupy i ma skojarzenia wieś-tjuningu jak dla mnie - na aucie które nie ukrywam mi sie marzy ale w oryginalnym stanie... Może pewnego dnia zakupie taką, ale to raczej nie do jazdy tylko aby stała sobie w garażu i raz w miesiącu wezme nią żone na lody i do kościoła :) Moze przesadzam, są gusta i guściki ale ja opisuje co myśle w odpowiedzi na powstały post :)Zamieszczone przez jokerow750




Odpowiedz z cytatem