zderzyły się alfa romeo i porshe (przód jeszcze ujdzie, ale tył taki jakby wsadzić w dupe sztuczną szczękę)

Trochę takie nijakie to wozidełko, ale myślę że rusek osiągnął zamierzony cel - przyciąga to coś uwagę.

Auto taki jakby zlepione - zalatuje trochę polskim patentem z połowy lat 90tych, gdzie zespawywano połówki 2 różnych aut (np. przód mondeo, tył passata). Potem to coś jechało i na prostej drodze się przełamywało (raz przez taki cudak się spóźniłem do szkoły 1.5 godz., bo autobus nie miał jak przejechać ;D )