Zamieszczone przez Supermen
To prawda, trzeba pomyśleć ile razy miało się "fuksa" ja jeżdżę bardzo dużo i wiele razy miałem zimny pot na czole. A z ostatnich historii to mi dzieciak z drogi podporządkowanej wyjechał skuterem na ruchliwą trasę NR 6 - nie dość że wymusił to jeszcze mu przygasł na środku pasa i się zatrzymał na ułamek sekundy, i chyba szczęście w nieszczęściu że w moim służbowym aucie padł ABS i do tego było ciepło i bez deszczu, hamulec podłoga, i chmura dymu, trafiłbym go ale zdążyłem odbić w prawo, a i nic za mną i z przeciwnej strony nie jechało - mimo że to bardzo ruchliwa trasa ( jechałem nieco ponad 100 na 90 ), zatrzymałem się to mi się nogi jak z waty zrobiły, a on sobie pojechał jakby nigdy nic.




Odpowiedz z cytatem