panowie ponawiam prośbę o pomoc w rozwiązaniu mojego kłopotu z nierówną pracą silnika M62. Wymieniłem ostatnio fajki świec i objaw nic nie ustąpił. Cewki wyglądają bardzo dobrze więc nie sądzę żeby było przebicie. Nie wiem za co sie zabrać błędów brak mimo to auto jak zimne drga (kołysze budą) Obejrzałem dolot nieszczelności nie widać niby wszystko ok ale jednak nie ok. Od czego zacząć? Przepływka, odma, sondy? Pomocy. Jak auto się rozgrzeje objawy ustają.