W moim przypadku trzeba wziąć poprawkę na to, że mieszkam w IRL. Wilgotność powietrza dochodzi do 95%.
Po rozebraniu kompresora granulat był mokry i woda tam stała. Widocznie w tym klimacie granulat słabo działa. Przy suszeniu zrobiłem jeden niefortunny ruch i cały granulat zbierałem po całym warsztacie. Zbieranie i czyszczenie zajęło mi ponad 2h. Przez to nie bylem już w nastroju robić zdjęć. Oczywiście do wymiany miałem jeszcze zawór regulacji jak i poduszki.
Od czasu wymiany, kompresora nie słyszę. Przez całe święta i Nowy Rok auto przestało pod domem. Tył póki co nie opada.
Aha... trakcja samochodu niesamowicie się poprawiła.




Odpowiedz z cytatem