Cześć Yaz, dzięki za sugestię.

Dziś auto było na warsztacie.
W trakcie oględzin kompresora okazało się, że kabelek od zaworu spustowego był już na granicy wykończenia i został zlutowany. Przeczyszczone zostało okablowanie, wiązki i kompresor został podłączony na nowo. Nie rozbieraliśmy kompresora ze względu na stan śrub, które są mocno skorodowane - jest ryzyko, że zostaną pourywane zanim uda nam się go otworzyć. Jeden z błędów zniknął (nie pamiętam dokładnie co to było, ale zdaje się, że właśnie coś powiązanego z tym zaworem lub wysokością auta). Niemniej, główny sprawca całego zamieszania jest nadal niepotwierdzony - błąd podwozia nadal widnieje na desce rozdzielczej, niezależnie już od temperatury. Btw, jedyny błąd jaki wykazało urządzenie diagnostyczne to kod 482972 (czujnik ciśnienia, napięcie sygnału)

Idąc sugestią mechanika, zamówiłem nowy zawór instalacji pneumatycznej (https://czescidobmw.pl/zawor-instala...-93skv811,2skv). Jeżeli to nic nie zmieni, rozbieramy kompresor i sprawdzimy co pacjenta boli od środka (wilgoć?). Jeżeli nic to nie da, pozostanie zamówić nowy. Czytając po innych forach, wychodzi na to, że winowajcą jest kompresor. Mimo to, nigdzie nie mogę znaleźć choćby wzmianki o takim przypadku (uzależniony od temperatury) jak mój i kolegi wyżej.