Ja chyba jestem inny.
Jeżdzę aż się coś zepsuje. Nie martwię się na zapas.
Oleje wymieniam jak trzeba ,przeglądy i jazda....
Wyznaje zasadę jeździć i obserwować.
Autostradą też nie jeżdzić bo szyba z przodu może pęknąc itp itd
Ale każdy u Siebie robi jak uważą...





Odpowiedz z cytatem
