No właśnie to tak nie jest do końca. Robiąc krótki, jednorazowy sprint jeszcze bardziej zapchasz filtr, on nie zdąży Ci tego przepalić. Chodzi o to żeby jechać w miarę równo (może być szybko, niekoniecznie zamknięty licznik), ale najlepiej długo. O ten czas właśnie chodzi. W kilka km filtra nie wypalisz.





Odpowiedz z cytatem