Wrzuciłem temat bardziej dla osób, które w przyszłości będą stały przed koniecznością wymiany wtrysków i trafią na ofertę "regulacji". Nie chodziło mi o wysmucenie się jak źle mi się zadziało i "niech mnie ktoś przytuli" :)
Koniec końców wymiana jak najbardziej na plus. Auto ma wzorową kulturę pracy na niskich obrotach i nie miało takiej nigdy za mojej kadencji (nawet przed remontem silnika). Tu potwierdza się to, co mówią specjaliści od układów paliwowych. Wtrysk po dużym przebiegu a i owszem będzie pracował, ale daleko będzie mu parametrami do wtrysku nowego (precyzja rozpylania itp.)





Odpowiedz z cytatem
