Mam jakiegoś chińczyka z Lidla. Coś koło 100 zł. Służy już kilka lat. Trochę puszcza po godzinie czy dwóch.
Kupiłem drugiego takiego, bo czasem się przydaje.
Ten pierwszy różni się od drugiego jednym drobiazgiem, ale jakże praktycznym... ma obrotowy uchwyt na rurkę do
"lewarowania". W razie potrzeby, nie trzeba się wyginać, by włożyć rurkę i dźwignąć w razie potrzeby auto.
Po podniesieniu samochodu mam zwyczaj wyjmować rurkę, by przechodzący w pobliżu, albo nawet ja
nie zahaczyć nogami o nią.
Co do wycieku... ok. zestaw oringów jakiś mam, a jakim olejem uzupełniacie?




Odpowiedz z cytatem