Przed wypadkiem wyglądała lepiej, jest obita z każdej strony i pół zwieszenia ziszczone. Kupiłem ją dwa lata temu i postawiłem w krzaki na placu i tak sobie wrastała w ziemię. Żonę "sprawdzałem" pół roku czy aby na pewno to jest to czego chce, bo wcześniej miała chęć na el-camino, ale jak zobaczyła na żywo i wsiadła to jej przeszła chęć na Chvroleta:)