Średnio co 2 lata ten sam problem powraca i u mnie. Zawsze latem. Jedyny sposób to czyszczenie kanałów odpływowych. Mój sposób to sprężone powietrze i trochę wody, która powinna trafić do przewodów. Znajomy ma sprężarkę i pistolet z "lufą" na którą da się nałożyć gumowy wężyk. Drugi koniec wężyka musi się zmieścić w kanale odpływowym i najlepiej żeby na kilka cm wszedł. Puszczamy powietrze a przy nadkolu wypada błoto i syf który te kanały zapchał. Warto tak przeczyścić po obu stronach dachu. Jeśli kanały są czyste to żaden deszcz nie powinien sprawić problemu i woda powinna spływać pod auto a nie do środka.

Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka