Panowie nie patrzę na pierdoły które trzeba zrobić.

Po 1 wolę zrobić to ja bo i tak prędzej czy później będę musiał to zrobić a tak mam czsyste sumienie i wiem na ile mi to wystarczy.

Po 2 nie patrzę na to że sie poci. Stwierdziłem fakt. Nie patrzę że ma rysę tu i tam ( można spolerować itp). Jeśli auto ogólnie rzecz biorąc jest ok to warto się zainteresować. Byle nie była składana z przystanku autobusowego i kawałka żuka. Auto ma mi służyć sądzę 2 -3 lata a potem kolejna E38 lub E65 a może coś jeszcze bardziej super? Kto wie może wygram w totka i kupię F01 760i ? Auto chcę takie mieć, takie kupię i póki będzie w moich rękach będę dbał.

Poza tym co za atrakcja mieć auto i tylko w nie wsiadać? Po co inni robią te wszystkie dodatki? Zmieniają tapicerki, pierdoły duperele? Po co kombinować? A właśnie po to żeby była ta radocha że coś się przy autku robi nawet jeśli jest to "bezobsługowe" BMW 7ER