Zobaczysz jak będzie gadka szła. Pytałbym się, czy panewki były robione i patrzył na reakcję sprzedającego. Ewentualnie brał namiary do właściciela (bo to chyba w komisie stoi?) i jego wypytywał. Najgorsze co mogłoby być, to silnik po obróconej panewce zrobiony na sztukę byle puścić dalej.






Odpowiedz z cytatem