„Przemiana” dokonana. W czwartek przesiadka z E65 i pierwsza jazda F01.... to co cieszy się najbardziej przynajmniej na razie to nie serducho tylko oko...ach może i są różne zdania ale mnie samo patrzenie na F01 sprawia radość. Co do jazdy samej to jeszcze potrzebuję czasu - z perspektywy pierwszych 650 km jakiejś przepaści co do komfortu to nie ma. Osiągowo - przyjdzie czas się wypowiedzieć ale czuć jednak te 80 kucy więcej - szczególnie podczas przyspieszania powyżej 150km/h (oczywiście na niemieckiej autobahnie;). Inne prowadzenie w zakręcie - oba auta wyposażone w dynamic drive (choć nie wiem czy to się tak nazywa w E65) ale w F01 ma się jakby wrażenie, że tylna oś chce jechać szerzej - nie jest absolutnie żaden uślizg czy coś - ale takie mam odczucie - po prostu inaczej niż w 65 - może to ma związek z samoskrętną tylną osią? Z tzw pierwszych wrażeń jeśli chodzi o różnicę to wielkość - jednak czuć tę niby pare centymetrów - do E65 już przyzwyczaiłem się i wjeżdżać mogłem na tzw żyletki - a w F01 .... niespodzianka... dobrze że jest widok 360st z kamer ;-P Jak trochę więcej pojeżdżę i nasuną mi się jakieś ciekawe wnioski to napiszę. A na koniec zostało pochwalić mi się zarówno „starą” jak i „nową”. Pozdrawiam Wszystkich!
![]()










Odpowiedz z cytatem