Dobra koniec pierd... bo zaraz się za łby weźmiecie
A więc tak :
1 świeca wymieniona ta uszkodzona - reszta jest ok i nie wymieniałem, ktoś zapyta dlaczego? a no dlatego że świece w tym motorze wymienia się .... co 100 tys km
Moje auto ma 188 więc jeszcze 12 tys spokojnie polatam ( u mnie to rok albo więcej) chyba że wcześniej sprzedam albo zacznie się coś dziać to zmienię.
2 dwie szt cewek wymienione - miały pęknięcia na dole - nie wiem czy od temperatury czy od ciśnienia czy od iskier czy od fizycznego demontażu - aczkolwiek wczoraj ta jedna nie miała a dziś już miała więc sam nie wiem, Reszty ie ruszałem póki co bo auto pracuje jak powinno, pełna moc zero błędów.
Reasumując
Powodem w/w zachowania była pęknięta świeca marki Bosch no i 2 szt. uszkodzonych cewek - po wymianie auto jest jak powinno.
Nic wspólnego nie ma tu akumulator który się doładował i działa jak powinien zero błędów na kompie.
Parę zł poszło ale i tak dobrze że na tym się zakończyło.
PS
odnośnie wymiany świec,chipów, geometrii itd - jest to indywidualna sprawa każdego, ja świec nie wymieniałem bo wiem że nie wymienia się ich często, tak jak mówię w e66 wymieniałem 1 raz mając auto 10 lat, ale tam miałem NGK których tu nie ma na chwile obecna dostępnych a są gówniane pękające bosch.
Co do chipa - miałem robić i nie robię - dlaczego? bo moc jest jak dla mnie wystarczająca to raz a dwa mogę tym zabiegiem sprawić że udupię skrzynie silnik i jeszcze parę tematów, a poza tym zastanawiam się nad zmiana marki jak wyżej pisałem.
Odnośnie geometrii - popatrzyłem dziś na fajere i jednak mam idealnie ustawioną więc u mnie jest OK i nic nie mam zamiaru tam dłubać
Na naszym forum panuje dziwne założenie żeby wszystko wymieniać co może się zepsuć ( np w e65 ) każdy pyta o rurkę o zawory itd a ja mając 10 lat auto nie robiłem tego i co?
jeździło było ok poszło do kolejnego kolesia i on dalej tego nie robi bo działa. I co miałem to robić bo tak bo muszę? Tak to nie działa, tak samo tu nie będę połowy auta wymieniał tylko dlatego że się powinno, skoro działa, ja wiem że każdy ma indywidualne podejście ale ja mam takie że jak coś działa lepiej nie ruszać, jak się zepsuje oczywiście naprawiamy.
Tak że tyle w temacie na chwile obecną





