Powiem Ci tak. Z tego co opisałeś to samochód dostałeś, jak mniemam za darmo, więc tutaj masz już ten plus, że odpadają Ci koszty zakupu. Nawet E32 za 15 tysięcy jak np. mój egzemplarz wymaga ingerencji lakiernika i blacharza. I tutaj jest jeden ważny aspekt. Musisz ocenić na ile egzemplarz jest zgnity. Do sprawdzenia jest podłoga, podłużnice, ściana grodziowa, podszybie, progi, tylny pas. Jeśli te miejsca są skorodowane na tyle, że wymagają wspawania nowych kawałków blachy to daruj sobie temat. W przypadku paru dziurek w podłodze to strasznie nie jest, ale jak prawie cała sito to już też się średnio opłaca. No chyba, że wszystko potrafisz sobie ogarnąć sam i wchodzą w grę tylko koszty zakupu materiałów to pozostaje jedynie kwestia chęci i wolnego czasu.
https://youtu.be/MMsRlZdi-5s - masz przykład jak to wygląda u kolegi z naszego forum. Za ciekawie nie jest, ale tragicznie też nie. Tylko tutaj gra rolę wersja jego E32, a Twoja. Tamta to Highline, czyli jakby nie było, auto warte ratowania nawet jakby to było w gorszym stanie. O Twojej nic nie wiemy, zakładamy, że jest to zwykłe M30B30 bez specjalnego wyposażenia to w przypadku, gdyby wymagała takiej ingerencji jak ta na filmiku to ja bym zrezygnował, bo nie jest to tego warte. W razie czego pytaj, jak nie jesteś pewny to porób zdjęcia, chętnie pomożemy Ci ocenić, bo z dwóch zdjęć nie jest tragicznie.




Odpowiedz z cytatem