Ja w dwóch e65 przerabiałem ceramiczne klocki, z przodu, z tyłu, z tarczami oryginalnymi, zamiennikami i zawsze miałem jakieś problemy i dyskomfort.
Klocki miałem JURID i ATE.
Ja w dwóch e65 przerabiałem ceramiczne klocki, z przodu, z tyłu, z tarczami oryginalnymi, zamiennikami i zawsze miałem jakieś problemy i dyskomfort.
Klocki miałem JURID i ATE.
Co to znaczy jakieś problemy i dyskomfort ??? ( źle hamowały , piszczały ?? )
Skuteczność hamowania jest słabsza od oryginałów, przy szybszym i dynamicznym poruszaniu się pojawiało się takie dudnienie , mikrowibracje, szybko załatwiało tarcze ( przegrzewały je). Jak będziesz jeździł delikatnie i nie hamował gwałtownie, nie osiągał dużych prędkości i pogodzisz się z gorszym hamulcem to będziesz zadowolony z czystości felg:)
Przy zakładaniu tych klocków na tarcze nie nową prawdopodobnie spalisz klocki ponieważ bardzo długo się docierają.
Ja po wydaniu kupy forsy na te wynalazki i rożne tarcze teraz zakładam klocki tylko oryginalne ( szukając można je dopaść w całkiem rozsądnej cenie), tarcze oryginały, chociaż w 760 mam rotingery z przodu i też jestem zadowolony.