No to teraz dorzućmy do tego temat ciśnienia w kolach. Ile na przód? Ile na tył? I co się stanie jak za ostro wejdziemy w zakręt i opony po jednej stronie ugną się zbyt mocno, a po drugiej odciążą? Toż to katastrofa gotowa... Kilka takich zakrętów i xDrive idzie w drzazgi normalnie.
A tak bardziej poważnie. Na słupku B od strony kierowcy jest tabelka z ciśnieniami w zależności od zastosowanych opon (głównie rozmiar, profil i indeks nośności). Nie ma tam nic o producencie i czy z homologacją, czy nie. Wystarczy tam popatrzeć. Kupić takie opony. Mogą być RFT, ale nie muszą. Założyć. Dopompować jak jest tam podane i tyle.
Jeżeli przydarzy się kapeć, a zestaw był już wyjeżdżony, to kupić parę. Jak opona była świeża, to kupujesz jedną i jeździsz. Te 3mm, o których napisał Maris to jest uczciwy próg, żeby decydować, czy para, czy tylko jedna. To naprawdę wymyślili ludzie znacznie bardziej mądrzejsi od nas w tym temacie. Po co sobie komplikować?





Odpowiedz z cytatem