Ja pierd.le.....zaś to samo. Już przecież jest jeden taki temat wszystkich mądrości o tarczach i ich biciu.
Ja pierd.le.....zaś to samo. Już przecież jest jeden taki temat wszystkich mądrości o tarczach i ich biciu.
To może moderator usunałby zbędne posty ewentualnie cały wątek. Chciałem się tylko dowiedzieć o jakość rotingerów ale temat za bardzo się rozwinął.
Zawsze się rozwijają :) Tego nikt nie jest w stanie powstrzymać......No chyba że groźba moderatora, to wtedy na chwilę przycichnie haha :)
Gdyby ktoś był w stanie powiedzieć, czy np. łatwo się przegrzewają, przez co się wichrują, to byś coś się dowiedział. Nie wiem jak używasz auta, ale zakładam, że po torze nim nie jeździsz. Jeżeli musisz często hamować na autostradach, bo ciśniesz do końca, to może faktycznie warto pomyśleć nad tarczami, co lepiej znoszą trud takiej eksploatacji. Jeżeli jeździsz defensywnie, to każda tarcza znanej marki da radę. Byle nie schodzić poniżej dopuszczalnej grubości i nie zjeżdżać klocków do końca i będzie dobrze + prawidłowy montaż.
Przecież ja koledze napisałem ,że jeżdzę na nich dwa lata i auta używam codziennie.....no czasem latem odpocznie jak na moto jeżdżę. Na autostradach też bywam, gdzie miały kilka ostrych, głębokich hamowań i wszystko jest super. Nawet po mocnym hamowaniu kolejne konkretne hamowanie bo i tak się zdarzało hamowanie odbywało się poprawnie ,ba wręcz wzorowo, więc śmiem twierdzić ,że tarcza nie zwichrowała się mimo iż była mocno nagrzana przez poprzednie (pierwsze) hamowanie.
Tarcze i klocki docierałem z początku jak były nowe i zawsze unikam kałuży wody jak tarcze są gorące ale to chyba normalne.
Ja jeżdżę różnie i różne opinie slyszalem na temat rotingerów dlatego chciałem poznać opinie ludzi którzy mają je w e65. Miro jeździ dwa lata bez problemów więc myślę, że to już jest dobry wynik. Wiadomo, że każdy inaczej jeździ i w różnych warunkach. Ja jeżdżę bardzo różnie ale raczej nie na pałę. Nie hamuje z byle powodu jak niektórzy na naszych drogach ale sytuacji awaryjnych się nie przewidzi.
Pojeździmy, zobaczymy. Na pewno dam znać po przejechaniu paru tysięcy km.
No pewnie. Powodzenia.
Ja u siebie mam założone zwykle tarcze i klocki polskiej mikody, narazie zrobiłem 3kkm i bicia brak, klocki trochę pyla ale nie piszcza, jestem miło zaskoczony a cena za kpl wraz z przesyłką to 900zl. Zobaczymy co będzie za kolejnych kilka tysięcy km..
Kolega kiedyś kupił Mikode do e39 po tym jak mu TRW po dwóch miesiącach zaczęły szarpać kierownicą. Zrobił na nich z 40kkm po czym mój syn kupił to auto i zrobił jeszcze następne z 30kkm zanim go sprzedał. Tarcze do ostatniej chwili spisywały się rewelacyjnie ,a jestem tego pewien bo osobiście pod koniec jechałem nią do Krakowa . Mój młody na pewno hebli nie żałował więc sam się zastanawiałem między Mikodą a Rotingerem po tym jak mi Textary po 1kkm kierownicą ręce chciały w nadgarstkach połamać.
Mam prośbę. Czy mógłby mi ktoś podać 7 ostatnich cyfr vinu 750i? Ci z rotinger potrzebują żeby mi dobrać tarcze bo po wymiarach które im podałem to zaproponowali mi te z tej aukcji 8538914718 a nie mam pewności czy na pewno będą dobre. Jedne mi przysłali o średnicy 348mm ale mają mniejszą powierzchnię na której pracuje klocek. U mnie średnica tarczy to też 348mm ale zaciski są dwutłoczkowe i klocek większy.