Witam wszystkich po dłuższej nieobecności. Działo się dużo a ponieważ wielu z Was mi pomagało (i pomaga nadal) postanowiłem napisać krótkie podsumowanie.
Auto kupiłem w maju ub.r. z planem aby w ciągu jednego roku doprowadzić je do stanu 100% używalności. Nie było to łatwe bo pierwsze podłączenie pod komputer (jeszcze przed zakupem) dało 6 stron błędów w formacie A4. Nie zakładałem także w swoich obliczeniach wystąpienia ogólnoświatowej epidemii i dlatego termin projektu odrobinę się wydłużył. Od strony mechanicznej stan prac oceniam na 95%, niestety zabrakło czasu na zajęcie się aspektami wizualnymi.
Większą część historii znacie z poprzednich postów więc napiszę tylko co zostało zrobione w czasie mojej nieobecności na forum, czyli od momentu bicia podczas hamowania.
Oto co zostało zrobione w tym kierunku:
- tarcze (praktycznie nowe) i bez śladów nierównomiernego zużycia + sprawdzone czujnikiem zegarowym zostały przetoczone;
- zaciski hamulcowe zostały wypiaskowane i pomalowane (klocki pozostały te same);
- zostały wykorzystane zestawy naprawcze do zacisków;
- ogólne dokładne oczyszczenie i sprawdzenie wszystkich elementów układu;
- wymiana płynu hamulcowego;
- wymiana drążków stabilizatora;
- zbieżność.
Na chwilę obecną, tj. po przejechaniu ponad 2k km bicie nie występuje.
Zanim naprawiłem bicie umawiałem się już na demontaż i oddanie do regeneracji przekładni kierowniczej.
Nie zdążyłem jednak tego zrobić, gdyż... padła skrzynia biegów. Padła to może nadużycie ale po chyba 3-ciej zlewce/dolewce 2L oleju w skrzyni, stało się to co się często dzieje ze skrzyniami, które jeździły na jednym oleju od nowości i ten olej ktoś zaczął zmieniać czyli pojawiło się falowanie obrotów i zgrzytanie. Nie czekałem i nie jeździłem z tym długo tylko podjąłem decyzję o kompletnym remoncie.
Konwerter regenerowałem w firmie Mid parts i gorąco tę firmę wszystkim polecam.
Sama skrzynia pojechała do remontu do firmy Pana Daniela Budy z Baranowa i tutaj także polecam jak mogę bo wszystko poszło zgodnie z umową - skrzynia pracuje płynnie i cicho. Mogłem także zapoznać się ze stanem zużycia starych elementów skrzyni. Tłoczki mechatronika starte na gładko.
Po remoncie skrzyni wykonałem adaptację czyli 9 przejazdów z zatrzymania do 6-tego biegu ze swobodnym zatrzymaniem pojazdu.
W międzyczasie odpięła się puszka od podciśnienia przez co auto nie miało mocy i nie działał tryb Sport za co błędnie winiłem skrzynię.
Po podłączeniu zbiornika podciśnienia moc wróciła i auto odzyskało pełną sprawność:
https://streamable.com/grg5go
Na chwilę obecną komputer wyświetla błędy nie mające wpływu na zachowanie auta czy komfort podróżowania, dotyczące tak naprawdę trzech modułów:
- LM: Ride-highsensor, rear, faulty czyli poziomowanie świateł;
- LM: HVAC coil chopping cewka silnika regulacji reflektora - j.w.
- SHZH: Heater locking czyli ogrzewanie postojowe;
- IHKA: Auxiliary-water pump czyli dodatkowa pompa wody:
![]()
Wykonałem już także dwie polerki maski i jedną tylnej klapy ale niestety: maska była już kiedyś malowana (pędzlem, wałkiem albo szczotką drucianą) i posiada (podobnie jak tylna klapa) dużo głębszych rys. Jeszcze nie wiem co z tym zrobię - pierwsza w kolejności i tak będzie pełna regeneracja lamp.
Projekt, choć jeszcze nieukończony, uważam za udany.
Aktualny przebieg 402000 km i jeździ się tym fantastycznie :)
![]()






Odpowiedz z cytatem