Ten samochod zyje wlasnym zyciem.. wczoraj mi padl.. nie reagowal na gaz.. nie przyspieszal.. podlaczylem pod kompa i blad „przepustnicy (pedal przyspieszania)” to wyciagnalem wezyk od przepustnicy i? Dziala
Nawet jak odpalam na wlozonych wtyczkach od czujnikow vvt ALE obroty faluja na jalowym.. gdy wrzuce bieg jest git




Odpowiedz z cytatem