Czasami mam wrażenie, że jak się napisze, że N62 jest fajny, to od razu jest atak, że to gówno. Panowie, kto co lubi i o czym marzy, czego oczekuje. Sorry, ale udzielam się na forach 5er, gdzie jednostki M54 są dużo bardziej popularne i jakoś nie wydają się takie bez wad. @miro i @Radekk, po prostu dobrze trafiliście i bez wątpienia awarie w Waszych autach są dużo tańsze w naprawach, ale nie mówcie mi proszę, że są absolutnie bezkonkurencyjne i żwawe. @miro przejechałem się 730i po tym jak pisałeś, ze jest super. Powiem tak - da się tym jeździć i jest przyjemnie, ale od daily car oczekuję więcej. Ne mam czasu w weekendy na zabawę innym autem, sporo jeżdżę, mnie osobiście nie zadowala 730. Dochodzą słynne problemy z DISą, która wcale nie jest tania (wiem wiem, tańsza niż naprawa VVT), dochodzą problemy z gubieniem mocy, pierścieniami i paleniem oleju, mógłbym wymieniać przypadłości M54 jeszcze w dwudziestu kolejnych zdaniach. Nie twierdzę też, że N62 jest złotym silnikiem. Ma wady, choć i tak mniejsze niż nowsze konstrukcje BMW, gdzie naprawy są jeszcze droższe. Nawet moje M52 lubi się czasami spierdzielić, naprawy są tanie, ale też nie jest nieawaryjny. Każdy z naszych samochodów ma grube setki tysięcy km za sobą i były użytkowane w mniej lub bardziej popieprzony sposób. Zawsze coś wylezie w nowo zakupionym aucie. Mój N62 stuka i nie mogę namierzyć awarii, a wkurza... Ale np. pomiary tolerancji VVT mam na poziomie 0,12, 0,45, -0,44, itp. Więc nie każdy valvetronik kuleje.
Reasumując, 735i nie jest rozsądnym zakupem, choć dowiadujemy się o tym zazwyczaj za późno i żyjemy ze świadomością, że można było kupić M54, ale wtedy nie byłoby V8. Jeśli kolego nie chcesz pchać się w koszty to spróbuj sprzedać (nie jest łatwo) i zastanów się nad M54B30. Jeśli zdecydujesz się wydać sporo kasy, to też się zastanów czy nie lepiej pakować tą kasę w większą jednostkę, jeśli chcesz mieć V8. Znalazłeś się w wyjątkowo paskudnej sytuacji, bo cokolwiek zdecydujesz, zawsze pozostanie Ci niedosyt, że jest coś dalej i można było wybrać mocniejszy silnik z tymi samymi problemami lub ciut słabszy z innymi problemami, ale za to tańszy w naprawie. Mi został niedosyt, że mogłem kupić 750i, a marzyłem o 760. Ale teraz to już ch.., trzeba kochac co się ma i dbać najlepiej jak się potrafi.




Odpowiedz z cytatem
