Miro tu nie chodzi co jest od czego bardziej lub mniej awaryjne tylko o to, że na każdym kroku, bez proszenia wpierdzielasz się ze swoimi mądrościami, które bardzo często nic nie wnoszą do tematu. Taki pies ogrodnika. Sam nie ma, ale innemu życie zatruje. Daj mi Swoje E65 na tydzień, a doprowadzę te M54 do stanu agonalnego, bo to jest maszyna i każdą maszynę się da popsuć.





Odpowiedz z cytatem
