Trochę działałem z tym tematem i finalnie wymieniłem zagłówki, ale na przyszłość:

1. Zagłówek da się w zupełności rozebrać, chociaż nie jest to łatwe. Zrobiłem to, natomiast nie znalazłem jeszcze co było uszkodzone.
2. Nie ma żadnych części zamiennych - w razie czego trzeba robić wszystko z zasadami Szkoły Druciarstwa
3. Wyjęcie zagłówków to mordęga, kto wymyślił takie kijowe plastikowe zaczepy w fotelu - nie wiem, ale trzeba uważać żeby nic nie ułamać.