Wyważ w dobrym, sprawdzonym zakładzie. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem gdy zaczęło drgać to sprawdzenie felg i wyważenie kół (ale co się okazało później w u złych ludzi - BONA w Białymstoku, duży zakład i nie polecam!!!). Ponieważ koła uznałem za wyważone zaczęło się sprawdzanie reszty (tarcz, piast, zawieszenia układu kierowniczego. Wszystko wydawało się ok na podnośniku, do tego część elementów zawieszenia była już niedawno wymieniana, więc zrobiliśmy test - na podnośniku rozpędziliśmy do 100km/h i było widać jak latają tylne koła. Więc pojechałem na ponowne wyważanie do innego zakładu i pach! pierszwe koło LP - 70g, PP - 55g, tyły były w granicach 15-20g (widziałem jak rzuca kołem tylnym przy 20g, strach pomyślec co się działo przy tej prędkości z przodem przy 70g i 55g). Drgania jak ręką odjął. Zostało jechać do BONY zrobić im raban i odebrać moje 110zł.