ja mam silnik po remoncie na zapas. Dawcą było rozbite e31 z przebiegiem 160kkm, także silnik był jak nowy po rozebraniu.
w aucie poza dźwigienkami i popychaczami z pastylkami nowymi na górze nie ruszałem grubszych spraw mechanicznych, bo na razie nie było potrzeby.
śruby zawsze nowe i na stopach wału i korb. Chociaż ludzie jeżdżą w tak niewysilonych silnikach i nic się nie dzieje na ponownie złożonych.




Odpowiedz z cytatem